|
Kupił se facet wersalkę, samochód, firanki i telewizor.
Telewizor nazwał - cycuczki.
Wersalkę - Baka.
Samochód - piteczka.
Firanki - Majteczki.
No i mu ukradziono te rzeczy, i idzie na policje i mówi:
okradziono mnie a policjant na to:
co?
ON - Samochód.
Policjant - bardziej szczegółowo
On - Leżałem na Bace, oglšdałem cycuszki,
odsłoniłem majteczki i nie było cipeczki.
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 98 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|