|
Odbywa się rozprawa w sadzie. Mężczyzna oskarżony jest o zamordowanie teciowej.
- Co oskarżony ma na swojš obronę?
- Wysoki Sadzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wylizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i włanie wtedy do kuchni weszła teciowa, i polizgnęła się na skórce, i upadla na nóż... i tak siedem razy...
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 120 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|